Kaia Gerber i Cindy Crawford chodziły w tych samych pokazach!

16-letnia córka top modelki Cindy Crawford i biznesmena Rande Gerbera – Kaia Gerber wkroczyła w świat mody zaledwie rok temu. Wtedy to zadebiutowała w kontrowersyjnej reklamie okularów Miu Miu. Potem przyszły kolejne kontrakty, a nawet sygnowana jej nazwiskiem torebka w ofercie sławnego Marca Jacobsa. Teraz młoda modelka ma za sobą kolejne doświadczenie – pierwszy w życiu Nowojorski Tydzień Mody. I był to tydzień bardzo pracowity, bo Kaia Gerber nie tylko wzięła udział w najbardziej pożądanych pokazach (Calvin Klein, Alexander Wang, Fenty x Puma), ale również pojawiała się na licznych przyjęciach i afterparty. Żeby pokazać, jak wielki sukces odniosła powiedzmy tylko, że zamykała spektakularny i wysoko oceniany pokaz najnowszej kolekcji Marca Jacobsa.

W Europie też jej się w poszczęściło. W Mediolanie Kaia Gerber wraz z matką wystąpiły na prezentacji Versace i otwierała show Fendi, nie wspominając już nawet o jej udziale w pokazach Prady, Moschino i Bottega Veneta. W Londynie oglądaliśmy młodą modelkę na wybiegu Burberry. Prawdziwy ukoronowaniem sezonu był zaś dla Kai Gerber prestiżowy paryski Tydzień Mody. Zaczęło się od pokazu Saint Laurent pod Wieżą Eiffla. A potem były prezentacje Valentino,Isabel Marant, Off-White i Chloe. Paryski Tydzień Mody zakończył się jej największym sukcesem. 16-latka otworzyła bowiem oczekiwany przez wszystkich pokaz Chanel.

My postanowiliśmy udowodnić , że córka jest kopią mamy chodząc w tych samych pokazach mody, tyle że parę lat później.

Valentino

Kaia podczas pokazu wiosny/lato 2018, Cindy wiosna/lato 2007

Chanel

Kaia podczas pokazu wiosny/lato 2018, Cindy podczas pokazu wiosna/lato 1993

Calvin Klein

Kaia podczas pokazu wiosna/lato 2017, Cindy podczas pokazu wiosna/lato 1992

Marc Jacobs

Kaia podczas pokazu wiosna/lato 2018, Cindy podczas pokazu wiosna/lato 1988

 

 

 

admin

18 Comments

  1. WOW ! Super wpis 🙂 Na pewno cieszy się, że miała tak pracowity czas ostatnio 🙂

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *