Jedna z najważniejszych kwestii, które należy wziąć pod uwagę planując podróż do Paryża? Wybór lokum, które, jak mawiają paryżanie, jest trés chic. A mowa tutaj o Marriott Champs Élysées
Oficjalnie jedyny pięciogwiazdkowy hotel położony przy kultowej Alei Pól Elizejskich, Paris Marriott Champs Élysées Hotel, cieszy się ogromną popularnością zarówno ze względu na lokalizację, jak i niepowtarzalny styl. Choć Pola Elizejskie często tętnią życiem i chwilami wręcz kipią energią – bijące serce miasta – wystarczy jeden krok za próg hotelu, by poczuć spokój i ciszę.

Historia hotelu jest głęboko zakorzeniona w świecie mody. Budynek był niegdyś okrętem flagowym Domu Vuitton, a także domeną projektantki Jenny Sacerdote. To ona stworzyła słynny „mały szary garnitur”, który wkrótce stał się podstawą paryskiej garderoby. Próba ogarnięcia ogromu historii mody, która wydarzyła się w tym miejscu, jest wręcz oszałamiająca.

Na fasadzie budynku zachowały się również pozostałości dawnego szyldu Louis Vuitton, przypominając wszystkim, którzy często odwiedzają hotelowy bar lub zatrzymują się tu na kilka nocy, że hotel wciąż jest przesiąknięty dziedzictwem mody. Obecnie jest znany wśród miłośników mody, zarówno w Paryżu, jak i na całym świecie, jako hołd dla dziedzictwa Domu Vuitton, a jednocześnie celebruje jego secesyjną historię z akcentami zachwycającego, nowoczesnego luksusu.
Korzenie i dziedzictwo Jenny Sacerdote w murach hotelu zostały również uhonorowane niedawnym otwarciem restauracji Jenny, nazwanej jej imieniem. Restauracja szczyci się kreatywnym wykorzystaniem lokalnych produktów spożywczych, a jej misją jest „połączenie mody ze smakiem w eleganckim otoczeniu”. Misja zrealizowana. Idealnie pasująca do budynku, który skrywa tak wiele historii mody, konstrukcja każdego elementu nowej restauracji – otwartej we wrześniu 2025 roku – czerpie inspirację z faktu, że mieściła się w niej niegdyś pracownia twórcza Sacerdote.
Szybko wyczuwa się artystyczne inspiracje stojące za każdym daniem i dumę z francuskich smaków, które przeplatają się w każdym elemencie. Jenny i sam hotel sprawiają wrażenie, że to miejsce, w którym warto się pokazać , a także zatrzymać i zjeść.

Hotel szczyci się 58 apartamentami które zalane są światłem wpadającym przez ogromne okna, z których roztacza się niesamowity widok na miasto.

W mieście, które często oferuje mniejsze pokoje hotelowe niż przeciętnie ze względu na niższe budynki i architekturę , apartamenty wydają się przestronne i pełene ciepła. Niedawny remont hotelu objął przeprojektowanie wszystkich 192 pokoi, z włoskim marmurem dominującym w wystroju łazienek, a klimat wszystkich pokoi i apartamentów został odnowiony i przeprojektowany z myślą o nowoczesnej, paryskiej elegancji. I, kurczę, udało im się to, a nawet więcej!